UWAGA! MAMA INTENSYWNIE PRACUJE ABY W WOLNYCH CHWILACH
UZUPEŁNIĆ MOJĄ STRONĘ - PROSZĘ O CIERPLIWOŚĆ, TROCHĘ TEGO JEST... :)

Na razie zapraszam do obejrzenia najbardziej aktualnych zdjęć i filmów :)

 


Witam serdecznie na mojej stronie :)

Znajdziecie tu trochę wiadomości o moim życiu, kilka galerii zdjęć i kilka filmów oraz to, "co tygrysy lubią najbardziej" :)

Miłego przeglądania:)
Nie zapomnijcie zostawić po sobie śladu
 w księdze gości!

dzisiaj jest:

  • FILMY Z MOJEGO ŻYCIA!!! WARTO ZAJRZEĆ :-)
     

    ROK 2008
     

  • STYCZEŃ: Witam w nowym roku. To już mój trzeci rok na Ziemi :) Zaczął się całkiem przyjemnie, bo mogłam wrócić do przedszkola, z czego się bardzo cieszę :)!!! Niestety nie udało mi się przechodzić całego miesiąca, bo w ostatni dzień rozchorowałam się na ospę. W styczniu sama przejechałam na łyżwach pół lodowiska, zaliczyłam dwa bale karnawałowe i urodzinowe party u Julitki. Gdyby nie moja choroba, to byłby to baaardzo udany miesiąc!

    ROK 2007
     

  • GRUDZIEŃ: Bilans tego miesiąca to aż 3 pełne dni w przedszkolu - akurat załapałam się na Mikołaja ze słodkimi paczkami i sesję zdjęciową. Kolejna choroba doprowadziła mamę do granic rozpaczy, na szczęście jednak wyszłam z niej bez antybiotyków. Grudzień to głównie prezenty - najpierw przyniósł je mikołaj, a potem aniołek zostawił pod choinką. To był bardzo bogaty miesiąc. Najfajniejszą atrakcją były odwiedziny moich kochanych cioć zza oceanu. Przyleciały samolotem tak wysooooko i przywiozły mi kilka niespodzianek. Byłoby super, gdybym mogła chodzić do przedszkola, ale mama obiecała, że jak wyzdrowieję, to wrócę tam po Nowym Roku. Zapowiada się też nowe sąsiedztwo wkrótce - Julitka będzie miała siostrzyczkę lub braciszka - bardzo jej zazdroszczę!

Czytaj więcej
 



Piątek
, 1. lutego, 2008 r.
W nocy miałam gorączkę i trochę narozrabiałam, bo za dużo wypiłam i zwymiotowałam na tatę i łóżko. Rodzice nie przespali pół nocy, a zwłaszcza biedny tatuś, który ze mną spał. Do południa za to spotkała mnie wspaniała niespodzianka. Listonosz przywiózł dla mnie ŁYŻWY!! Tylko moje, własne, ładne, małe , białe figurówki. Bardzo się ucieszyłam i jak tylko wyzdrowieję, to pojedziemy z rodzicami je wypróbować na lodowisko!

Czytaj więcej

Czwartek
, 31. stycznia, 2008 r.
No i stało się! Wczoraj mama zauważyła u mnie kilka podejrzanych krostek no i jestem OSPIARZ! Pani doktor rano stwierdziła, ze mam ospę i znowu nie mogę chodzić do przedszkola. Wyglądam jak biedronka, tylko kropki mam białe, bo dostałam takie lekarstwa do smarowania na krostki. Za chiny nie chcę się dać rodzicom posmarować, ale jak już im się uda to mówią na mnie "nasza mała kropeczka biedroneczka Matylda". Jest mi smutno, bo czeka mnie ponad tydzień w domu, ale cóż mogę na to poradzić. Najważniejsze, że już nigdy nie będę miała ospy po raz drugi - tak mówi mama, więc trzeba w to wierzyć :-)
 Czytaj więcej

Wtorek
, 29. stycznia, 2008 r.
Wróciłam z przedszkola i musiałam zostać z babcią Milą, bo mama pojechała do lekarza. Przyjechał do mnie wujcio Adaś i ciocia Sylwia, to trochę z nimi podokazywałam. Mama wróciła trochę zmarnowana, bo biedaczka dostaje teraz 2 zastrzyki dziennie i nie może wychodzić z domu. Szkoda mi jej. Musze się nią dobrze opiekować jak nie ma taty w domu :)
 Czytaj więcej

Poniedziałek, 28. stycznia, 2008 r.
Tata wczoraj zrobił mi z brystolu koronę i dzisiaj pojechałam do przedszkola. Starszaki poszły na bal karnawałowy do ŻOK-u, a my, małe "Słoneczka", bawiliśmy się w przedszkolu. Były baloniki, wstążeczki, muzyka, tańce i zabawy. Tu sobie poszalałam ze swoimi koleżankami :) To był mój pierwszy bal w przedszkolu - bardzo zresztą fajny :)
 Czytaj więcej
 

www.
 

geospace.pl
 
 

Aktualizacja: 2008-02-01 16:21:19